Michał Książek

radca prawny

Doradzam wykonawcom oraz podwykonawcom robót budowlanych w ich bieżącej działalności, ze szczególnym uwzględnieniem sporządzania i zawierania umów na wykonanie robót budowalnych lub umów w relacji wykonawca – podwykonawca… [Czytaj więcej…]

Opóźnienie w robotach budowlanych – kiedy wykonawca NIE ponosi odpowiedzialności?

Każdemu inwestorowi i wykonawcy w procesie budowlanym zależy bardzo na czasie. Na czasie, czyli na pilnowaniu terminów wykonania robót. Wszelkie opóźnienia w robotach budowlanych powodują dla każdego uczestnika procesu budowlanego pewne problemy, to myślę nic odkrywczego.

Niestety opóźnienia w robotach budowlanych zdarzają się często.

I w zasadzie nie można tego z góry oceniać negatywnie, bo proces budowlany jest na tyle złożony technicznie, że często jest to nieuniknione. Często trzeba się tego wręcz spodziewać. Dla przykładu – nie da się przecież przewidzieć wcześniej że mamy do czynienia z kolizją, jeżeli nie było jej na mapach. Taką kolizję trzeba usunąć, a przecież te prace nie wynikają z czyjejś winy.

Niejeden wykonawca wie, że kiedy termin umowny zostaje przekroczony, pierwszym odruchem zamawiającego jest oczywiście sięgnięcie po kary umowne lub żądanie odszkodowania.

Ale czy inwestor może to robić tak automatycznie?

Prawo wcale nie jest tak jednoznaczne, jak mogłoby się wydawać.

Dlaczego?

Nie każde opóźnienie oznacza automatyczną odpowiedzialność wykonawcy. I właśnie o tym dzisiaj – kiedy wykonawca NIE odpowiada za opóźnienie.

Opóźnienie w robotach budowlanych a zwłoka – fundamentalna różnica

Zacznę od tego, że opóźnienie i zwłoka to zupełnie co innego.

Co to oznacza?

Wpisanie do umowy kary umownej lub innych negatywnych sankcji za opóźnienie ma inne konsekwencje lub wpisanie tego samego za zwłokę wykonawcy.

Dlatego to rozróżnienie jest absolutnie kluczowe i decyduje o tym, czy wykonawca ma obowiązek zapłacić karę, czy nie.

W języku potocznym i na co dzień terminy “opóźnienie” i “zwłoka” używane są wymiennie. Ale z punktu widzenia prawa są to dwa odmienne terminy i co innego oznaczają. Kodeks cywilny definiuje opóźnienie jako przekroczenie ustalonej w umowie daty wykonania prac i odróżnia je od zwłoki. W przypadku obu pojęć chodzi o nieterminowość realizacji, ale opóźnienie spowodowane jest przyczynami niezależnymi od inwestora czy wykonawcy. Natomiast zwłoka to opóźnienie zawinione przez wykonawcę.

Mówiąc prościej:

  • Zwłoka = opóźnienie zawinione przez wykonawcę. Wykonawca odpowiada i płaci karę.
  • Opóźnienie = przekroczenie terminu z przyczyn niezależnych od wykonawcy. Odpowiedzialność może być wyłączona.

Jeśli opóźnienie następuje z przyczyn, za które wykonawca ponosi odpowiedzialność – wówczas mówimy o zwłoce.

Odpowiedzialność kontraktowa nie ma charakteru absolutnego, zawsze więc dłużnik może przywoływać okoliczności zewnętrzne usprawiedliwiające nieterminową realizację umowy. Regulacja Kodeksu cywilnego zawiera jednak domniemanie winy dłużnika, co znacznie ułatwia wierzycielowi dochodzenie roszczeń odszkodowawczych, a na kontrahenta przerzuca ciężar udowodnienia braku winy w niedochowaniu terminów.

Innymi słowy: to wykonawca musi udowodnić, że nie ponosi winy. Zamawiający nie musi nic wykazywać poza samym faktem przekroczenia terminu.

Link do kary umowne tam o odróżnieniu i jak to wpływa na kary i o miarkowaniu, czyli kiedy należna ale może być niższa

Podstawa prawna – co mówi Kodeks cywilny?

Odpowiedzialność wykonawcy za opóźnienie w robotach budowlanych lub zwłokę opiera się na kilku przepisach Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 472 k.c., jeżeli ze szczególnego przepisu ustawy albo z czynności prawnej nie wynika nic innego, dłużnik odpowiedzialny jest za niezachowanie należytej staranności. To właśnie niedochowanie należytej staranności jest podstawową przesłanką odpowiedzialności wykonawcy.

Zwłoka jest opisana w art. 476 k.c.. Czym więc wedle przepisów jest zwłoka?

Zwłoka jest opóźnieniem kwalifikowanym dłużnika, wynikającym z okoliczności, za które wykonawca ponosi odpowiedzialność.

Kluczowe znaczenie ma też art. 471 k.c., który stanowi ogólną podstawę odpowiedzialności kontraktowej.

Kiedy wykonawca NIE ponosi odpowiedzialności? Główne przesłanki wyłączające

Wina leżąca po stronie zamawiającego

To najczęstsza i najważniejsza przesłanka wyłączająca odpowiedzialność wykonawcy. Jeżeli do opóźnienia w robotach budowlanych doszło z powodu działań lub zaniechań samego zamawiającego, wykonawca nie może ponosić za to odpowiedzialności.

Możemy wskazać typowe przykłady zawinionego zachowania zamawiającego to:

  • opóźnione przekazanie placu budowy,
  • nieterminowe dostarczenie dokumentacji projektowej,
  • zlecanie robót dodatkowych bez aneksowania terminu,
  • brak decyzji i zatwierdzeń po stronie inwestora,
  • wstrzymywanie płatności, przez co wykonawca traci płynność finansową.

Orzecznictwo potwierdza, że opóźnienie w wykonaniu zaistniałe z przyczyn od wykonawcy niezależnych, tkwiących po stronie inwestora, nie może doprowadzić do naliczenia kar umownych czy odstąpienia od umowy przez inwestora.

wyrok Sąd Apelacyjny w Warszawie (sygn. akt VII AGa 158/20): biegły wskazał, że wszystkie okoliczności wpływające na opóźnienie robót wynikały z winy zamawiającego. Wykonawca miał prawo otrzymać od zamawiającego aneks terminowy wydłużający okres wykonania robót o co najmniej 100 dni.

Opóźnienie współzawinione przez obie strony

W praktyce często mamy do czynienia z opóźnieniem współzawinionym. Jeśli obie strony dołożyły swoją cegiełkę do opóźnienia, sąd może proporcjonalnie obniżyć karę. Nie może być tak, że zamawiający zarabia na opóźnieniu, które sam częściowo spowodował.

Siła wyższa

Pojęcie siły wyższej nie ma swojej ustawowej definicji w kodeksie cywilnym. Powszechnie uznaje się jednak, że siła wyższa to zdarzenie: zewnętrzne, niemożliwe do przewidzenia, którego skutkom nie można było zapobiec.

Z powodu wystąpienia siły wyższej, jako zjawiska zewnętrznego, wykonawca robót budowlanych nie może ponosić odpowiedzialności.

Nie może również ponosić odpowiedzialności kontraktowej w związku z zapisami umownymi. Wykonawca bowiem, nawet przy dołożeniu nadzwyczajnej staranności, nie mógł zapobiec danemu zjawisku, np. atmosferycznemu.

Żeby opisać i zrozumieć czym jest siła wyższa warto pokazać, jak opisują ją sądy:

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r. (sygn. akt III CZP 100/07): siła wyższa to nie tylko zdarzenie o charakterze naturalnym (vis naturalis), m.in. trzęsienie ziemi, powódź, huragan, ale także przybierające postać aktu zbrojnego (vis armata), w tym też m.in. aktu terrorystycznego.

Ważne: samo zaistnienie siły wyższej nie zwalnia automatycznie od odpowiedzialności.

Konieczne jest wykazanie związku przyczynowego i zbieżności w czasie.

Czyli wykazanie, że pomiędzy opóźnieniem a siłą wyższą jest związek. Chodzi o wykazanie, że opóźnienie wynika właśnie z tej siły wyższej.  To na wykonawcy ciąży zatem obowiązek wyjaśnienia inwestorowi, dlaczego np. opóźni się z wykonaniem robót budowlanych.

Warunki atmosferyczne – kiedy to wystarczy, a kiedy nie?

Warunki pogodowe to jeden z najczęściej podnoszonych argumentów przez wykonawców.

Dlatego, że tak naprawdę warunki atmosferyczne nieraz mogą stworzyć dla wykonawcy wiele problemów i doprowadzić do opóźnieniach w robotach, gdy wystąpią m.in. ulewane deszcze, nieprzewidziane w danym okresie i nasileniu.

Niejednokrotnie powstanie spór pomiędzy inwestorem i wykonawcą co do tego, czy rzeczywiście warunki atmosferyczne doprowadziły do opóźnienia. Czy były tak nieprzewidywalne i wyjątkowe.

Tutaj słowo klucz – nieprzewidywalne.

To zazwyczaj nieprzewidywalne warunki atmosferyczne niejednokrotnie uprawniają wykonawcę do wydłużenia terminu wykonania robót budowlanych oraz mogą uwolnić go od zapłaty kary umownej.

Nieprzewidywalne warunki atmosferyczne to takie, które nie są typowe dla danej pory roku i regionu geograficznego. Sądy są zgodne co do tego, że opady śniegu i ujemne temperatury podczas astronomicznej zimy, a także opady deszczu w listopadzie nie są niczym niestandardowym i powinny być przewidziane przez wykonawcę. Dlatego warunków pogodowych, które są naturalne dla określonej pory roku, nie można uznać za siłę wyższą.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 25 października 2019 r. (sygn. akt I AGa 190/18) wyjaśnił, że “jedynie w sytuacji wystąpienia takich warunków atmosferycznych, które istotnie odbiegałyby od standardowych o danej porze roku, można by zasadnie twierdzić, że nie dały się one uwzględnić w planowaniu procesu budowlanego”, a zatem że były nieprzewidywalne.

Sąd Najwyższy w wyroku z 31 maja 2019 r. (sygn. akt IV CSK 129/18) podkreślił, że “nawet intensywne opady deszczu czy sezonowe zjawiska atmosferyczne nie stanowią siły wyższej, gdyż ich wystąpienie jest przewidywalne”.

Podsumowując:

zwykła zima nie jest siłą wyższą. Wyjątkowe, ekstremalne i nieprzewidywalne zjawiska pogodowe – mogą nią być, ale trzeba to udowodnić.

Kara umowna “za opóźnienie” – czy zawsze oznacza odpowiedzialność absolutną?

Wiele umów o roboty budowlane zawiera zapis o karze umownej “za każdy dzień opóźnienia”. Zamawiający często uważają, że takie sformułowanie zwalnia ich z badania przyczyn opóźnienia.

Wiem też, że również wykonawcy są przekonani, że zastrzeżenie w umowie kary za opóźnienie automatycznie powoduje, że odpowiadają za każde naruszenie terminu, a nie tylko za takie zawinione.

A tak nie jest! I to każdy wykonawca powinien zapamiętać.

Orzecznictwo stoi tutaj po stronie wykonawcy.

Dlaczego?

Bo samo napisanie w umowie słowa opóźnienie w wykonaniu umowy nie wystarczy, żeby skutecznie naliczyć karę umową wtedy, gdy wykonawca nie zawinił.

W wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach w wyroku z 22 czerwca 2018 r. (sygn. akt V AGa 167/18) wskazano, że samo użycie określenia przyczyn odpowiedzialności odszkodowawczej “za opóźnienie” nie może być wystarczające do przyjęcia, że zgodną wolą stron było obłożenie pozwanej rozszerzonym zakresem odpowiedzialności.

W wyroku z 16 stycznia 2013 r., sygn. akt II CSK 331/12, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że obowiązek zapłaty kary umownej za opóźnienie powstaje wówczas, gdy naruszenie zobowiązania powstało na skutek okoliczności, za które dłużnik ponosi odpowiedzialność.

Wiemy już, że samo sformułowanie „kara umowna za opóźnienie” nie wystarczy, żeby obciążyć wykonawcę karą za każde naruszenie terminu, w tym niezawinione przez wykonawcę (niezależne od niego).

Ale kiedy taką karę za opóźnienie inwestor będzie mógł naliczyć?

Kiedy inwestor może żądać od wykonawcy kary za opóźnienie nawet wtedy, gdy za opóźnienie NIE odpowiada wykonawca?

Czy jest to w ogóle możliwe?

Jest, ale pod pewnymi warunkami.

Kara za opóźnienie zwykłe (czyli wykonawca nie odpowiada za to opóźnienie) będzie należna, gdy umowa wyraźnie to zastrzega. Strony mogą w umowie – zgodnie z art. 473 § 1 KC – rozszerzyć odpowiedzialność wykonawcy z przyczyn od niego niezależnych, jednakże wtedy muszą to w umowie wyraźnie określić. Nie ma bowiem podstaw do dorozumienia rozszerzonej odpowiedzialności dłużnika.

Żeby obciążyć wykonawcę karami za opóźnienie (a nie za zwłokę) w umowie o roboty budowlane musi być jasno wskazane i opisane, że wykonawca przyjmuje na siebie wszelkie ryzyko i odpowiedzialność z tytułu wykonywanych robót. Należy wtedy opisać, że odpowiada za opóźnienie nawet wtedy, gdy wynika ono z przyczyn od niego niezależnych.

Tylko takie postanowienia mogą dać inwestorowi prawo do obciążenia wykonawcy karami umownymi za zwykłe opóźnienie niezawinione przez wykonawcę.

W moim artykule  Kara umowna w umowie o roboty budowlane. Jak uniknąć kar umownych i jak się przed nimi bronić? oraz Kary umowne roboty budowlane dowiesz się więcej o samych karach umownych w umowach o roboty budowlane. Zapraszam Cię tam po więcej informacji. 

Jak wykonawca powinien się bronić? Praktyczne wskazówki

Wiedza o przesłankach wyłączających odpowiedzialność to jedno – ale równie ważne jest to, jak skutecznie z nich skorzystać. Oto najważniejsze zasady:

  1. Dokumentuj wszystko na bieżąco. Każde opóźnienie ze strony zamawiającego, każda zmiana projektowa, każde zdarzenie atmosferyczne – notuj w dzienniku budowy, potwierdzaj pismem lub mailem.
  2. Reaguj natychmiast. To na wykonawcy ciąży obowiązek wyjaśnienia inwestorowi, dlaczego opóźni się z wykonaniem robót budowlanych. Za takim twierdzeniem powinno iść odpowiednie pismo wykonawcy.
  3. Wnioskuj o aneks terminowy. Jeśli zamawiający zleca roboty dodatkowe lub sam powoduje przestój, niezwłocznie wnioskuj o przedłużenie terminu na piśmie.
  4. Wykaż brak winy lub spełnienie wyłączeń odpowiedzialności. Jeśli opóźnienie wynikało z działań lub zaniechań zamawiającego bądź innych obiektywnych przyczyn, należy je udokumentować. Wnieś o miarkowanie kary – w przypadku rażąco wygórowanej stawki sąd może ją obniżyć. Wykaż brak winy lub spełnienie wyłączeń odpowiedzialności.
  5. Pamiętaj o miarkowaniu kary. Nawet jeśli kara jest należna, sąd może ją obniżyć. W przypadku braku faktycznej szkody lub rażąco wysokiej stawki, sąd może obniżyć naliczoną karę zgodnie z art. 484 § 2 Kodeksu cywilnego.
  6. Negocjuj umowę przed jej podpisaniem. W klauzuli warto wskazać sytuacje, w których kara nie będzie naliczana, np. siła wyższa, decyzje organów administracyjnych, zmiany projektowe czy brak współdziałania inwestora.

Zajrzyj do artkułu Jak zabezpieczyć się na wypadek sporu z inwestorem? po więcej praktycznych wskazówek na wypadek sporu z inwestorem. 

Podsumowanie

Opóźnienie w robotach budowlanych nie zawsze oznacza winę wykonawcy i obowiązek zapłaty kary. Prawo wyraźnie odróżnia zwłokę (zawinione opóźnienie) od opóźnienia prostego (niezawinionego).

Redagując umowę, należy mieć więc na względzie, że zastrzeżenie w umowie kary umownej “za opóźnienie”, bez wskazania dodatkowych przesłanek zmiany reżimu odpowiedzialności dłużnika, niekoniecznie oznacza, iż inwestor będzie miał możliwość skutecznego dochodzenia kary umownej w każdym przypadku opóźnienia się wykonawcy.

Wykonawca może skutecznie uwolnić się od odpowiedzialności, gdy wykaże, że opóźnienie wynikło z:

  • działań lub zaniechań samego zamawiającego (brak frontu robót, opóźniona dokumentacja, roboty dodatkowe),
  • siły wyższej (zdarzenie zewnętrzne, nieprzewidywalne, nieuchronne),
  • nadzwyczajnych i nieprzewidywalnych warunków atmosferycznych,
  • współzawinienia obu stron.

Kluczem do skutecznej obrony jest jednak przede wszystkim bieżąca dokumentacja i szybka, pisemna reakcja na każde zdarzenie mogące wpłynąć na termin realizacji.

 

radca prawny Michał Książek

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Michał Książek

radca prawny

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Miąskowska Książek Adwokaci i Radcowie Prawni spółka cywilna w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Przewijanie do góry